RKS Raków - MKS Kluczbork 3:1 (0:1)

W pierwszym piątkowym sparingu Raków Częstochowa pokonał MKS Kluczbork 3:1. 

Na początku pierwszej odsłony spotkania czerwono-niebiescy mieli spore problemy ze sforsowaniem szyków obronnych przeciwników. Z kolei MKS swoich szans szukał w uderzeniach z dystansu i stałych fragmentach gry. W 29. minucie sędzia zawodów dopatrzył się faulu na zawodniku z Kluczborka w polu karnym Rakowa. Jedenastkę na gola zamienił Sebastian Deja. Ta sytuacja bardzo podrażniła częstochowian, którzy zaatakowali jeszcze mocniej. Najlepsze dwie okazje mieli Piotr Malinowski (minimalnie przestrzelił) i Mateusz Zachara (nieczysto trafił w piłkę). Kontrowersje wzbudziła sytuacja, kiedy Adam Czerkas wychodził na korzystną pozycję, ale był nieprzepisowo powstrzymywany. W tym wypadku niestety gwizdek arbitra milczał. 

Druga połowa rozpoczęła się po myśli Rakowa. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zamieszaniu w polu karnym rywala najprzytomniej zachował się Łukasz Góra, który skierował futbolówkę do bramki. Od 47. minuty mieliśmy remis 1:1. Dokładnie 10 minut później efektownej akcji naszego zespołu w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mateusz Zachara. "Zaki" z tego pojedynku wyszedł zwycięsko, a RKS objął prowadzenie. Czerwono-niebiescy bardzo upodobali sobie odstępy dziesięciominutowe, bo dokładnie tyle czasu potrzebowali do zdobycia kolejnego gola. Tym razem po podaniu Adama Czerkasa z najbliższej odległości bramkarza rywali pokonał Kamil Kościelny. Mimo kilku dogodnych sytuacji dla Rakowa wynik już nie uległ zmianie i ostatecznie pokonaliśmy MKS 3:1. 

Był to pierwszy z piątkowych meczów kontrolnych. O godzinie 16 w Częstochowie na stadionie przy ulicy Loretańskiej zmierzymy się ze Skrą. 

RKS Raków Częstochowa - MKS Kluczbork 3:1 (0:1)

Bramki:
0:1 - Sebastian Deja 29' (k.)
1:1 - Łukasz Góra 47'
2:1 - Mateusz Zachara 57'
3:1 - Kamil Kościelny 67'

Raków: Szumski - Niewulis, Góra, Kościelny, Oziębała, Formella, Łabojko, Radwański (68. Sapała), Malinowski, Zachara (79. Szczepański), Czerkas.