D.Jankowski: „Jan Basiński był wybitnym trenerem”

Klub z Limanowskiego wkrótce stanie przed sporym wyzwaniem. 4. sierpnia, Raków będzie gospodarzem I Memoriału im. Jana Basińskiego – turnieju skierowanego do zawodników z rocznika 1995. – W przyszłości chcemy żeby turniej zyskał rangę międzynarodową – mówi Dawid Jankowski.
Klub z Limanowskiego wkrótce stanie przed sporym wyzwaniem. 4. sierpnia, Raków będzie gospodarzem I Memoriału im. Jana Basińskiego – turnieju skierowanego do zawodników z rocznika 1995. – W przyszłości chcemy żeby turniej zyskał rangę międzynarodową – mówi Dawid Jankowski. Wywiad z Dawidem Jankowskim - trenerem grup młodzieżowych Rakowa i organizatorem Memoriału im. Jana Basińskiego. Skąd wziął się pomysł, aby tegoroczny turniej nazwać memoriałem im. Jana Basińskiego? Kluby z tradycją, a takim jest Raków Częstochowa powinny w swych obchodach klubowych posiadać takie imprezy. Pierwszym pomysłem było zorganizowanie turnieju, w kategorii juniorów starszych. Jako, że na mnie przypadła organizacja takiego turnieju wpadłem na pomysł, żeby nasz klub posiadał imprezę godną swej tradycji. Uważam, że takim na pewno będzie memoriał, którego uświetni osoba wybitnego byłego trenera naszego klubu Jana Basińskiego. To osoba, która w historii Rakowa Częstochowa jak najbardziej zasługuje na to, by na stałe wpisać się w kalendarz imprez, które będą kontynuować wielkie tradycje naszego klubu. Mamy jeszcze trochę czasu do turnieju, ale czy mógłby Pan zdradzić jakie drużyny zostały na niego zaproszone? W przyszłości chcemy, aby turniej miał rangę międzynarodową. Jak na chwilę obecną zbyt krótki czas przygotowań daje szanse spotkania się silnych ośrodków sportowych z naszego regionu. W turnieju potwierdziły swój udział drużyny: Górnika Zabrze, Ruchu Chorzów, Podbeskidzia Bielsko - Biała, Sandecji Nowy Sącz, SMS-u Łódź, Odry Opole i Rakowa. Do pełnej obsady brakuje nam juz potwierdzenia udziału w turnieju jednego zespołu. Czy jako młody zawodnik miał Pan kontakt z trenerem Basińskim i czy jest jakaś sytuacja związana z trenerem, którą dobrze Pan zapamiętał? Jako młody zawodnik udało mi się uczestniczyć kilkakrotnie w zajęciach prowadzonych przez trenera Basińskiego. Nigdy jednak nie był on moim trenerem którym prowadził mnie systematycznie w okresie przygotowawczym, czy rozgrywkowym. Z tego co pamiętam trener Basiński był zawsze pogodnym człowiekiem i bardzo szanowaną postacią w środowisku sportowym nie tylko w naszym regionie. Czy po zakończeniu kariery trenerskiej Jan Basiński przyjeżdżał na Limanowskiego, aby spotkać się ze swoimi zawodnikami, których w przeszłości trenował? Tak. Trener Basiński był osobą widywaną na naszym stadionie, skąd oglądał mecze drużyn młodzieżowych jak i seniorskich. Zawsze w jego kręgu widać było osoby związane z naszym klubem, co pokazywało jak bardzo był szanowaną i lubianą osobą. Czy organizacja turnieju jest juz dopięta? Czy osoby nie związane z klubem mogą jeszcze jakoś pomóc w organizacji turnieju? Chcemy, by drużyny przyjeżdżające zapamiętały ten turniej pozytywnie, więc wszelkie nakłady organizacyjne i finansowe spoczywają na naszych barkach. Jedynym kosztem jakim ponoszą drużyny uczestniczące w turnieju, to koszt opłacenia sobie przyjazdu. Nakład finansowy na turniej będzie duży, więc jakiekolwiek osoby prywatne lub firmy chciałyby wesprzeć nasz turniej, zachęcamy do tego serdecznie. Każde wsparcie będzie mile widziane i jeśli są takie osoby prosimy o kontakt z naszym klubem.