Pięć goli w sobotnim sparingu | PSV - Raków 3:2

Na zakończenie zgrupowania w Holandii przegraliśmy z PSV Eindhoven w ośrodku De Herdgang. Spotkanie trwało łącznie 120 minut.

Spotkanie od gola rozpoczęli gospodarze tego spotkania; Kacper Trelowski został pokonany przez Kilianna Sildillię strzałem głową po dośrodkowaniu z lewego narożnika. W 13. minucie do bramki holenderskiego rywala szczupakiem trafił Michael Ameyaw, jednak asystent sędziego podniósł chorągiewkę. Tym samym trafienie nie zostało uznane. Niecałe 20 minut później jednak udało się doprowadzić do wyrównania, a zrobił to Ádin Molnár, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem był lepszy i strzelił gola w swoim nieoficjalnym debiucie.

 

Pod koniec regulaminowego czasu pierwszej połowynajpierw przed swoją szansą stanął Jonatan Brunes, a później wyszliśmy na prowadzenie; Patryk Makuch oddał strzał głową z kilku metrów po dośrodkowaniu od Jeana Carlosa. Szczęście nie trwało jednak długo, bo po chwili holenderski zespół wyrównał za sprawą Couhaiba Driouecha i wykorzystanej kontry; w akcji poprzedzającej tego gola, sędzia nie odgwizdał faulu na Jeanie Carlosie.

 

Na początku drugiej połowy kolejna główka Patryka Makucha mogła dać nam powrót na prowadzenie. Tym razem jednak interweniował bramkarz gospodarzy. Pod koniec pierwszej godziny spotkania, dobrą interwencją popisał się grający w II połowie Tarik Karić. W 83. minucie, swojej szansy nie wykorzystał Erick Otieno. Po 100 minutach gry, na prowadzenie wyszli ponownie zawodnicy z Eindhoven. Efektownym strzałem z dystansu popisał się Gino Verhulst. W końcowym kwadransie wyniku nie udało się wyrównać Dieudonné'emu Gaucho Debohiemu.

 

PSV Eindhoven - Raków Częstochowa 3:2 (2:2)

Bramki: Sildillia 4, Driouech 45, Verhulst 101 - Molnár 31, Makuch 42

 

Raków: Trelowski (46, Karić, 91, Żołneczko) - Tudor, (76, Debohi) Racovițan (76, Napieraj), Svarnas (91, Całko) - Jean Carlos (61, Jendryka), Repka (91, Mirčetić), Kochergin (61, Ojo), Ameyaw (61, Otieno) - Makuch (76, Basse), Molnár (61, Kwiatkowski) - Brunes (61, Pieńko).