Powiedzieli po meczu...

- Dziękuję moim piłkarzom, że po tej słabszej pierwszej połowie, w drugiej pokazali dobrą grę - powiedział po zakończeniu spotkania z Ruchem Zdzieszowice trener Rakowa Jerzy Brzęczek.
- Dziękuję moim piłkarzom, że po tej słabszej pierwszej połowie, w drugiej pokazali dobrą grę - powiedział po zakończeniu spotkania z Ruchem Zdzieszowice trener Rakowa Jerzy Brzęczek. Jerzy Brzęczek (trener Rakowa): W pierwszej połowie mieliśmy swoje problemy i zagraliśmy słabo. Było zbyt dużo niedokładności w naszej grze, a przeciwnik grał bardzo agresywnie i nie mogliśmy przejść linii środkowej. Po zmianie stron, zwłaszcza ostatnie pół godziny, to była bardzo dobra gra z naszej strony. Mieliśmy szansę żeby strzelić kolejne bramki, ale zabrakło nam zimnej krwi. Dziękuję moim piłkarzom, że po tej słabszej pierwszej połowie, w drugiej połowie pokazali dobrą grę. Jeśli jednak nie można meczu wygrać, to trzeba szanować jeden punkt, który w naszej sytuacji jest bardzo ważny. Andrzej Polak (trener Ruchu): Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i taki faktycznie był. Było to typowe ligowe spotkanie, w którym było sporo walki. Myślę, że w pierwszej połowie prezentowaliśmy się lepiej od Rakowa i mogliśmy pokusić się o nie tylko jedno trafienie. W drugiej połowie Raków zepchnął nas do defensywy i zaczęły się problemy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli pozwolimy rywalom grać piłką, to możemy stracić bramkę. Pozwoliliśmy gospodarzom na zbyt dużo i mogło nas to kosztować utratę kolejnych bramek. Jesteśmy zadowoleni z remisu, bo jest to dla nas bardzo cenny punkt. Paweł Kowalczyk (kapitan Rakowa): Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu. Niepotrzebnie straciliśmy bramkę na początku meczu i to w dodatku po stałym fragmencie gry. Pozostał niedosyt, bo w drugiej połowie zagraliśmy o wiele lepiej i mogliśmy pokusić się o zwycięstwo. Szkoda, że się nie udało bo bardzo chcieliśmy wygrać i sprawić radość naszym kibicom.