Rafał Kula: „Łamiemy stereotyp”

W niedzielę dojdzie do kulminacji wiosennej akcji „Bezpieczny Stadion”. Na mieszkańców miasta czekają koncerty, pokazy, konkursy i mnóstwo innych atrakcji. – To impreza dla całej rodziny i każdy na pewno znajdzie coś dla siebie – zapewnia w naszym wywiadzie Rafał Kula, jeden z organizatorów.
W niedzielę dojdzie do kulminacji wiosennej akcji „Bezpieczny Stadion”. Na mieszkańców miasta czekają koncerty, pokazy, konkursy i mnóstwo innych atrakcji. – To impreza dla całej rodziny i każdy na pewno znajdzie coś dla siebie – zapewnia w naszym wywiadzie Rafał Kula, jeden z organizatorów. Rozmowa z Rafałem Kulą, przedstawicielem Stowarzyszenia Kibiców „Wieczny Raków”, które od kilku miesięcy wprowadza na Limanowskiego projekt „Bezpieczny Stadion”. Stowarzyszenie wspólnie z klubem organizuje na Rakowie w niedzielę „Dzień Otwartych Drzwi”. - Raków zawsze miał bardzo wielu fanów, jednak dopiero w ostatnich miesiącach potrafili oni się zorganizować i zaczęli pracować na kilku płaszczyznach, by klub przestał się w Częstochowie źle kojarzyć. Jak to się wszystko zaczęło? - Każdy chyba zdaje sobie sprawę, że silny klub piłkarski nie może istnieć bez oddanych kibiców. Mieliśmy zresztą w przeszłości przykłady sztucznych tworów, które znikały ze sportowej mapy tak szybko, jak się pojawiły. Gdy w ostatnich miesiącach udało się cudem uratować nasz klub przed upadkiem, zdaliśmy sobie sprawę, że kibice powinni się aktywnie włączyć w budowę nowego Rakowa. Na jednym ze spotkań z nowymi władzami padł pomysł podziału obowiązków – przedstawiciele klubu skupili się na pracy w kwestiach organizacyjnych i sportowych, natomiast my za cel wzięliśmy sobie odbudowę wizerunku Rakowa. - Trudno ukryć, że nie jest on w naszym mieście najlepszy. - Właśnie. Wizerunek klubu przez lata był coraz bardziej pogrążany, także – trzeba przyznać – przez samych kibiców. Swoje zrobiły też poprzednie władze. Powielane przez lata na gruncie częstochowskim stereotypy sprawiły, że dziś mało kto się z tym klubem identyfikuje. Pozostała garstka najwierniejszych, którzy na mecze przychodzą praktycznie od zawsze. Niestety, Raków nie pozyskuje w Częstochowie nowych fanów. - Jak chcecie to zmienić? - Postawiliśmy sobie kilka pytań: jak stać się marką pozytywną, jak przyciągnąć na stadion nowego kibica? Po wielu dyskusjach doszliśmy do wniosku, że taki ewentualny nowy kibic, który mniej lub bardziej interesuje się futbolem, dostaje na stadionie praktycznie wszystko co dla niego najważniejsze: sportowe emocje, ambitną grę zawodników, coraz lepszą organizację ze strony klubu. Nikt jednak dotąd zupełnie nie dbał o to, by zaoferować coś także jego rodzinie, w szczególności dzieciom. Nasz projekt „Bezpieczny Stadion” skoncentrowany jest właśnie na organizowaniu czasu rodzinie kibica, tak, by nie tylko on był zadowolony z fajnie spędzonego popołudnia, ale żeby także jego żona mogła wraz z dziećmi przyjść na stadion i znaleźć tu dla siebie coś ciekawego. Chcemy mieć im coś do zaoferowania, by zamiast do galerii czy na spacer po parku, woleli pójść razem z tatą na mecz Rakowa. - Trudno ukryć, że efekty waszej pracy widać na stadionie bardzo wyraźnie. Co przede wszystkim udało się już osiągnąć? - Nawiązaliśmy bliską współpracę z Centrum Twórczego Rozwoju „Kangurek” i wspólnie przed każdym meczem budujemy na sztucznym boisku – bądź, jeśli nie dopisuje pogoda, w sali gimnastycznej – ogromne centrum zabaw. Z tygodnia na tydzień przedsięwzięcie coraz bardziej się rozwija i co mecz oferujemy dzieciakom więcej atrakcji. Są dmuchańce, konkursy, tory przeszkód, jest możliwość pomalowania twarzy, a starszym dzieciom trener z Akademii Piłki Nożnej pokazuje, jak wygląda profesjonalny trening piłkarski. W efekcie coraz więcej ludzi przychodzi na stadion całymi rodzinami i stereotyp, który wyrósł wśród mieszkańców naszego miasta, jest powoli obalany. To był właśnie nasz apel: przyjdź, zobacz, przekonaj się sam i przełam stereotyp kibica Rakowa. - Głównie dzięki waszym działaniom wiele ciekawego będzie się działo na Limanowskiego w najbliższą niedzielę. - To swego rodzaju kulminacja akcji „Bezpieczny Stadion”. Stowarzyszenie Kibiców, wspólnie z klubem i głównym sponsorem – Częstochowskim Przedsiębiorstwem Komunalnym, organizuje 30 maja przy okazji meczu z Nielbą Wągrowiec imprezę pt. „Dzień Otwartych Drzwi”. Od przedpołudnia oferujemy różnorakie atrakcje wszystkim dzieciom, młodzieży, jak również dorosłym. Zaczynamy o 11:00 turniejem Mini-Mundial, równolegle wznosząc na sztucznym boisku wielkie centrum zabaw dla dzieci, gdzie animatorki z „Kangurka” zajmą się wszystkimi pociechami. Coś dla siebie znajdą tam zarówno najmłodsze, jak i nieco starsze dzieci. Po południu rozpoczniemy imprezę dla całych rodzin: będą koncerty częstochowskich zespołów, ciekawe pokazy, m.in. ratownictwa medycznego, harleye, salsa kubańska, moda sportowa i młodzieżowa, pokaz barmański prowadzony przez wicemistrza Europy w tym fachu. O 17:00 zapraszamy na wisienkę na torcie, czyli mecz Rakowa z Nielbą Wągrowiec. W przerwie konkurs rzutów karnych, a po końcowym gwizdku sędziego koncert wieczorny zamykający imprezę. - Przez cały dzień bramy stadionu będą oczywiście otwarte? - Dokładnie. Tu wielki ukłon w stronę klubu za to, że zgodził się zrezygnować ze sprzedaży biletów i na mecz również wszyscy wchodzą bezpłatnie. Nasz Dzień Otwartych Drzwi połączony jest z obchodami Dnia Dziecka, który jest przecież zaledwie dwa dni później. Od początku do końca imprezy głównym rozgrywkom towarzyszyć będą dodatkowe atrakcje, w tym m.in. sprzedaż cegiełek. Każdy, kto taką zakupi, weźmie udział w losowaniu bardzo atrakcyjnych nagród, m.in. roweru górskiego, aparatu fotograficznego, gier komputerowych i wielu innych. Do współpracy udało nam się namówić wielu sponsorów, którzy przekazali nagrody rzeczowe. Słowem, naprawdę warto w niedzielę pojawić się na Limanowskiego.