[Raków II] Koniec pucharowych zmagań

Rezerwy Rakowa w meczu III rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu przegrali 0:4 ze Skrą Częstochowa.

Początek częstochowskich derbów ułożył się po myśli Skry. W 9. minucie spotkania Przemysław Sajdak celnie dośrodkował na głowę Piotra Noconia, a doświadczony zawodnik przymierzył idealnie i pokonał Jakuba Mądrzyka. 

 

Okazję do wyrównania podopieczni Michała Mizgały mieli w 21. minucie. Filip Karmelita odebrał piłkę na połowie przeciwnika, wbiegł z nią w pole karne i uderzył, ale futbolówka trafiła w słupek. Nieco ponad kwadrans później skutecznym dośrodkowaniem popisał się Jakub Łukasiewicz. Najlepszy asystent Rakowa II z ubiegłego sezonu celnie dograł piłkę do Przemysława Sajdaka, który podwyższył na 2:0.

 

W końcówce pierwszej połowy Kornel Bachula nieprzepisowo powstrzymywał w polu karnym Seweryna Cieślaka i arbiter wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Piotr Nocoń, a kapitan Skry zdobył swojego drugiego gola.

 

W drugiej połowie walka była nieco bardziej wyrównana, jednak wciąż to Skra była bardziej konkretna w działaniach. W 51. minucie Jakub Mądrzyk efektownie sparował strzał Przemysława Sajdaka. Bramkarz Medalików kilka minut później obronił także groźny strzał debiutującego w barwach Skry Tymoteusza Mazanka.

 

Najwięcej kłopotu bramkarzowi Skry sprawiło uderzenie Michała Gaży z 74. minuty. Wynik na 4:0 dla Skry ustalił Ivan Metlushko, pewnie wykonując drugi tego dnia rzut karny podyktowany dla Skry. W doliczonym czasie gry szansę na honorowego gola miał jeszcze Mariusz Kurasiński, lecz główkował niecelnie.

 

– Myślę, że to była dla nas bardzo duża lekcja futbolu. Pod każdym kątem i w każdym aspekcie. Skra pokazała nam drogę, którą musimy podążać. Jeśli chodzi o sam przebieg gry, to w pierwszej połowie nieco słabsza organizacja naszej gry spowodowana nowymi rozwiązaniami, które chcemy wprowadzać. Druga połowa była już zdecydowanie lepsza. Graliśmy w swoim modelu, ale mimo wszystko przegraliśmy ją 0:1. Mieliśmy swoje sytuacje, jednak różnica w jakości zdecydowała, że to Skra finalnie wygrała 4:0.

 

Swój następny mecz o stawkę Medaliki zagrają już w najbliższą sobotę, 23 sierpnia. Drugi zespół Rakowa zagra przed własną publicznością z Gwarkiem Tarnowskie Góry. 

 

Raków II - Skra Częstochowa 0:4

Bramki: Nocoń (9', 44'), Sajdak (37'), Metlushko (87')

 

Raków II: Mądrzyk, Bachula (58. Całko), Chruściński, Kociniewski (46. Melnychuk), Karmelita (42. Bandura), Siemaszko, Kucharczyk (46. Suski), Bród, Gaża, Pietruszka (46. Mordaka), Małota (46. Kurasiński).