[Raków II] Remis na Podlesiance
Sobotnią potyczkę lepiej zaczął spadkowicz z III ligi. Już w 7. minucie groźnie nad bramką Dominika Czeremskiego uderzał Adam Lubaski. W 14. minucie strzałem z lewej strony pola karnego odpowiedział Kacper Bandura, ale w tym przypadku wahadłowy Rakowa II trafił w bramkarza. Kilka minut później z dystansu próbował Kamil Małota, lecz ponownie ze strzałem poradził sobie bramkarz Podlesianki.
Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Gospodarze nie byli w stanie pokonać debiutującego Dominika Czeremskiego, natomiast po stronie Medalików niecelnie strzelał jeszcze w 41. minucie Kamil Małota. Po zmianie stron obraz gry był podobny. Gospodarze przeważali, a zespół trenera Mizgały pokładał nadzieję w szybkich kontratakach.
W 47. minucie po strzale jednego z gospodarzy rezerwy Rakowa od utraty bramki uratował słupek. Podlesianka wykreowała kilka sytuacji, jednak nie była w stanie żadnej z nich skutecznie sfinalizować. W 69. minucie po raz kolejny świetnie spisał się Dominik Czeremski, który obronił strzał z dystansu Adama Lubaskiego.
Ekipa z Limanowskiego doszła do głosu w 77. minucie, gdy groźnie zza "szesnastki" uderzał Mariusz Kurasiński. 5 minut później Filip Karmelita wypatrzył Jana Mordakę, a ten pokonał bramkarza gospodarzy i otworzył wynik spotkania.
Od 84. minuty zespół rezerw grał w osłabieniu. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Antoni Kociniewski. W doliczonym czasie gry gospodarze dopięli swego i zdobyli gola. Mateusz Wacławski uderzał głową na bramkę Dominika Czeremskiego, debiutant w kapitalnym stylu obronił strzał, ale nie miał już szans przy dobitce. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
– Było to spotkanie, w którym zagraliśmy dwie różne połowy. W pierwszej po naszej stronie dobra gra i optyczna przewaga, w drugiej natomiast to przeciwnik dominował i często stwarzał zagrożenie. Dobrze dysponowany Dominik Czeremski zaliczył kilka kluczowych interwencji. Wyszliśmy na prowadzenie po kontrataku, a w końcowych minutach czerwona karta Antoniego Kociniewskiego utrudniła obronę korzystnego wyniku. Biorąc jednak pod uwagę przebieg całego spotkania, musimy cenić zdobyty punkt na bardzo trudnym terenie. Mecz z Podlesianką stał na bardzo dużej intensywności taktycznej i motorycznej, a rywal postawił trudne warunki gry – podsumowuje spotkanie z Podlesianką trener Michał Mizgała.
Podlesianka Katowice - Raków II 1:1
Bramki: Wacławski (90+2') – Mordaka (82')
Raków II: Czeremski, Melnychuk, Całko, Kociniewski, Bandura (61. Siemaszko), Karmelita, Suski (73. Bród), Kucharczyk, Gaża (59. Pietruszka), Mordaka, Małota (77. Kurasiński).