RKS Raków - Bytovia Bytów 0:0
Myśląc o utrzymaniu w gronie drugoligowców, czerwono – niebiescy musieli w niedzielę pokonać Bytovię oraz czekać na pozytywne wiadomości ze stadionów w Poznaniu i Kluczborku. Niestety, Piłkarze Rakowa nie wykonali zadania, ponieważ zaledwie zremisowali ze świeżo upieczonym pierwszoligowcem (0:0). Swoje mecze wygrali: MKS Kluczbork i Górnik Wałbrzych i to te zespoły będą w przyszłym sezonie występować w zreorganizowanej drugiej lidze. – Bardzo chcieliśmy wygrać, ale zabrakło nam spokoju i wyrachowania. Dla nas jest to wielkie rozczarowanie. Wkrótce spotkamy się z zawodnikami, żeby porozmawiać o ich przyszłości – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Rakowa Jerzy Brzęczek.
Przebieg meczu z Bytovią wskazywał, że Raków dopnie swego i odniesie zwycięstwo. Zwłaszcza w drugiej połowie częstochowianie byli bardzo bliscy zdobycia bramki, ale w polu karnym zabrakło zimnej krwi. Najbliżej szczęścia byli: Robert Brzęczek i Dawid Retlewski. Piłka po ich strzałach mijała jednak bramkę albo obrońcy rywala wybili ją z linii bramkowej. Goście ograniczali się do gry z kontry. Aktywny był zwłaszcza były gracz Rakowa Joshua Balogun. – Raków miał więcej z gry i stworzył sobie więcej sytuacji do zdobycia bramek. Nam udało się wybronić – podsumował szkoleniowiec Bytovii Paweł Janas.
Częstochowa, 8 czerwca godzina 17.00
RKS Raków - Bytovia Bytów 0:0
SĘDZIOWAŁ: Marcin Liana ŻÓŁTE KARTKI: Kmieć, Lenkiewicz, Da Silva (RKS Raków), Cesarek, Mazurkiewicz, Balogun, Marczak (Bytovia)
RKS Raków: Wróbel - Góra, Da Silva, Byrtek, Buczkowski - Napora (74` Pełka), Kmieć (74` Diogo Alves), Stefanowicz (81` Świerk), Lenkiewicz - Brzęczek (84` Pląskowski), Retlewski
Bytovia: Laskowski, Balogun, Cesarek (58` Niedzielski), Kazimierowicz, Kowalski, Kryszak, Mazurkiewicz, Pięta, Pietroń, Surdykowski, Wróblewski.
