Wypowiedzi trenerów
Paweł Janas: Myślę, że mecz, chociaż nie było bramek, mógł się podobać. Raków miał więcej sytuacji, ale udało nam się wybronić. My również stworzyliśmy sobie kilka sytuacji do strzelenia bramki. My zakończyliśmy ligę już dwa tygodnie temu. Wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi. Jednak ligę trzeba było dograć do końca.
Jerzy Brzęczek: Na pewno trudno teraz mówić, że ten spadek przegraliśmy w ostatnim spotkaniu. Na pewno zaważyło o tym kilka spotkań w rundzie wiosennej, gdzie zagraliśmy dobre spotkania, ale nie potrafiliśmy wykorzystać swoich sytuacji i nie potrafiliśmy zdobyć punktów. Tych kilku punktów nam zabrakło. Dziś chcieliśmy za wszelką cenę wygrać to spotkanie. Mieliśmy sytuacje do strzelenia bramki w pierwszej i w drugiej połowie. Jedną z lepszych była ta niewykorzystana przez Roberta. Później zabrakło spokoju, wyrachowania i dokładnego rozegrania piłki. Dla nas jest to wielkie rozczarowanie i zdenerwowanie. Wydaje mi się, że dzisiaj jest za wcześnie, aby teraz mówić, co będziemy robić w następnych dniach i tygodniach. Musimy się z tym przespać. W najbliższym czasie spotykamy się z wszystkimi zawodnikami i będziemy rozmawiać na temat następnych tygodni i miesięcy.
