Zawiodła skuteczność...

Nasi zawodnicy wyraźnie przegrali w Żaganiu, choć na tak dotkliwy rezultat absolutnie nie zasłużyli. Kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby w 30 minucie rzut karny wykorzystał Piotr Mastalerz. Bramki dla Czarnych zdobyli: Grzegorz Dorobek, Maciej Kononowicz i Piotr Burski.
Nasi zawodnicy wyraźnie przegrali w Żaganiu, choć na tak dotkliwy rezultat absolutnie nie zasłużyli. Kto wie, jak potoczyłby się mecz, gdyby w 30 minucie rzut karny wykorzystał Piotr Mastalerz. Bramki dla Czarnych zdobyli: Grzegorz Dorobek, Maciej Kononowicz i Piotr Burski. Piłkarze Rakowa przegrali drugi mecz w rundzie rewanżowej w podobnych okolicznościach. W minioną sobotę dali sobie wbić trzy bramki Turowi Turek (1:3) choć mieli już rywala na tacy prowadząc 1:0. Przeciwko Czarnym Żagań, czerwono – niebiescy za wszelką cenę zamierzali zrehabilitować się tamtą wpadkę i po pierwszej połowie byli na najlepszej drodze, żeby trzy punkty pojechały do Częstochowy. Nasi zawodnicy od początku spotkania kontrolowali przebieg gry i przed przerwą powinni prowadzić. W 30. minucie rzutu karnego nie wykorzystał jednak Piotr Mastalerz, który trafił w poprzeczkę. „Jedenastki” powoli stają się zmorą naszego zespołu, bo z czterech podyktowanych karnych w tym sezonie, częstochowianie tylko raz pokonali bramkarza rywali. Chwilę wcześniej w sytuacji sam na sam z Mateuszem Abramowiczem znalazł się Artur Lenartowski. Pomocnikowi odskoczyła jednak piłka i golkiper Czarnych zdołał wyjść z obronną ręką. Gdy wydawało się, że bramka dla Rakowa to tylko kwestia czasu, na prowadzenie wyszli… gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki, strzałem głową skierował Grzegorz Dorobek. Po stracie bramki częstochowianie nie zamierzali się poddawać i stwarzali kolejne zagrożenia w polu karnym rywala. W 55. minucie bardzo blisko wyrównania był Maciej Gajos, ale piłkę zmierzającą do pustej bramki w ostatniej chwili wybili obrońcy. Z minuty na minutę przewaga Rakowa rosła. W ciągu kilkunastu minut czerwono – niebiescy stworzyli sobie co najmniej trzy sytuacje, po których powinien paść gol. Za każdym razem zawodziła jednak skuteczność, której w sobotę po prostu zabrakło. Czarni, broniąc korzystnego rezultatu ograniczali się tylko do gry z kontry. Po dwóch z nich, zadali dwa jak się później okazało nokautujące ciosy. W 83. minucie prowadzenie podwyższył Maciej Kononowicz, a wynik meczu w doliczonym czasie ustalił Piotr Burski. Żagań, 26 marca 2011 – godz. 14:30 CZARNI ARENA ŻAGAŃ – RAKÓW 3:0 (0:0) 1:0 Dorobek (48) 2:0 Kononowicz (83) 3:0 Burski (90) SĘDZIOWAŁ: Dawid Martyniak (Kalisz). ŻÓŁTE KARTKI: Dorobek – Kmieć, Lenartowski. WIDZÓW: 300. CZARNI: Abramowicz – Filipe (62 Kononowicz), Smarduch, Sudoł, Galuś – Gancarczyk (90 Kostek), Tracz, Flejterski, Dorobek, Wróbel – Burski. RAKÓW: Szramowiat – Mastalerz, Hyra, Pluta, P. Kowalczyk – Ogłaza (79 A. Świerk) – Nocuń (68 Czerwiński), Kmieć (68 Ł. Kowalczyk), Lenartowski, Gajos – Ceglarz (86 Górecki). Fot. Krzysztof Bolkowski